Wierszyki psychologiczne: historia cz. 2

Część kolejna historii psychologii wierszem, spisana w umysłu odmiennym stanie, którą stworzyłam przed sesją i oddaję Wam do lektury na śniadanie.

 

Strukturalizm i funkcjonalizm

Nie było zgody jak traktować umysły ludzi.

Problem zresztą, do dziś kontrowersję budzi.

Byli tacy, co strukturą się zajmowali

i świadome doświadczenie na atomy rozkładali.

Strukturalizmem się zwał nurt ten dziś niepojęty,

co prowadził introspekcji pełne eksperymenty.

Odbili się od niego zwolennicy darwinizmu.

I nazwali swą sztukę mianem funkcjonalizmu.

„Rzućmy te kawałki i dziwne ekscytacje!

i weźmy na tapet funkcje oraz adaptacje!

– Co robi umysł i jak to czyni? – to nasze pytania,

pomyślmy o celu tegoż przystosowania!”

Wśród zwolenników był William James pragmatyczny,

co uznał, że na intelekt działa stan fizyczny.

Emocje i nawyki badał niestrudzenie

i rzekł, że świadomość płynie strumieniem.

Byli też Angell i Dewey – chicagowska szkoła

(drugi porównał odruchy nie do łuku, lecz koła),

uznali świadomość za organizmu adaptację

(do środowiska, rzecz jasna) i chyba mieli rację!

Wśród funkcjonalistów wkładu jeszcze tylko poruszę,

badania fizjologii, testy oraz kwestionariusze.

I choć głównie od Galtona metody te zajumali,

to elegancko je przecież rozpromowali!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s