Wierszyki psychologiczne: narodziny psychologii

Tak to się czasem zdarza, że wena przychodzi nieproszona i nieokiełznana. Do mnie przyszła taka mocno potargana, gdy siedziałam nad książkami ucząc się do sesji. No i oto jeden z jej owoców. Historia psychologii w paru strofach.

Narodziny psychologii

Pierwej był Platon, co miał pogląd na duszę taki,

że są to dwa, całkiem odrębne chłopaki.

Arystoteles z kolei, uczeń jego przed laty,

dla idei tej nie krył swej dezaprobaty.

Przedstawił swój pogląd w „O duszy” spisany,

że jest ona formą ciała, jak odcisk na wosku wklepany.

 

Wreszcie nastała wizja pana Kartezjusza,

– ciało maszyną jest, a dusza nim jeno porusza!

Był pierwszym twórcą koncepcji działania odruchu,

a duszę znalazł w szyszynce, ni w sercu ni w brzuchu.

Rzekł także, że da się zgłębiać działanie organizmu,

samą tylko sztuką zwyczajnego empiryzmu.

 

Przyszedł za nim Locke z tabula rasą i swymi jakościami,

oraz Berkeley z percepcją i elementarnymi wrażeniami.

Zaraz też nadeszły czasy pomiaru psychiki,

zaczerpnięte z podniet wokół odkryć fizyki.

Weber i Fechner badania wrażeń ciekawe robili,

kłuli się po rękach i wrażliwości progi mierzyli.

 

A za nimi chwilę Wundt na psychologii położył łapę,

otwierając pierwszą badawczą kanciapę!

W Lipsku na uniwersytecie stanęły te słynne cztery kąty,

a rok był to tysiąc osiemset siedemdziesiąty dziewiąty.

Tu rodzi się psychologia jako nauka i uczcijmy to wódką,

bo choć długą ma przeszłość, to historię krótką.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s