Szukaj

moje koniki

Wierszyki psychologiczne: historia cz. 2

Część kolejna historii psychologii wierszem, spisana w umysłu odmiennym stanie, którą stworzyłam przed sesją i oddaję Wam do lektury na śniadanie. Strukturalizm i funkcjonalizm     Nie było zgody jak traktować umysły ludzi. Problem zresztą, do dziś kontrowersję budzi. Byli... Continue Reading →

Pajęczyny i kłębek wełny – wolne przemyślenia psychologiczne

Podczas gdy mój blog obłaziły pająki, w mojej głowie trwało wielkie przemeblowanie. Wiele razy miałam wrażenie, że już zaczynam widzieć prześwity czystych, gładkich powierzchni, by zaraz jednak dostrzec, że do uporządkowania jest jeszcze jedna, wyjątkowo wredna szuflada. A po tej... Continue Reading →

Jezioro skute lodem cz. 4

Część czwarta opowiadania "Jezioro skute lodem", w którym Fiore zdobywa niepewną wiedzę na temat jednej cholernicy, a chłopi wykazują się brakiem sympatii dla równouprawnienia, a także w którym zaczyna się robić mrocznie. Po wodzie rozchodziły się kręgi. Fiore wzięła mocny... Continue Reading →

Wierszyki psychologiczne: narodziny psychologii

Tak to się czasem zdarza, że wena przychodzi nieproszona i nieokiełznana. Do mnie przyszła taka mocno potargana, gdy siedziałam nad książkami ucząc się do sesji. No i oto jeden z jej owoców. Historia psychologii w paru strofach. Narodziny psychologii Pierwej był... Continue Reading →

Jezioro skute lodem cz. 3

Część trzecia drugiego opowiadania "Jezioro skute lodem", w którym w powietrzu wisi coś więcej niż gęstawy zapach onucy i Reinmar trafia na zamkowy cmentarzyk dla "wyklętych".   Nakazała by wszyscy opuścili salę. Tyłek piekł ją tak, jakby od samego rana... Continue Reading →

Jezioro skute lodem cz. 2

Druga część opowiadania "Jezioro skute lodem", w którym księżniczka Fiore wącha onuce i pachy, a pantofelki piją jak wściekłe. Leżała na łożu w swojej komnacie i rozmyślała. Wciąż była trochę pijana. I poruszona. Naprawdę byłaby gotowa posiąść go na tym... Continue Reading →

Jezioro skute lodem cz. 1

Część pierwsza drugiego opowiadania o księżniczce Fiore, która daje się zaprosić na kolację i zaczyna się czuć trochę jak marcowa kotka. Księżniczka Fiore siedziała na masywnym, zdobionym łożu z ciemnego drewna, w swoim pokoju. Powoli zsunęła buty z wysokimi cholewami,... Continue Reading →

Pół królestwa cz. 4

Część czwarta pierwszego opowiadania z cyklu "Pół królestwa", w której Fiore jest poważnie wkurzona i nie zamierza się patyczkować. Dźwięk jej kroków wypełniał salę tronową. Szła powoli, pozwalała im wybrzmieć, a i myślom w głowie poukładać się trochę lepiej. Dzień... Continue Reading →

Pół królestwa cz. 3

Odcinek trzeci opowieści o smokach i księżniczkach, w którym smoka obłażą wszy, miotły latają, a wiedźma Małgorzata jest w nie najlepszym humorze. Wiedźma Małgorzata oparła brodę na dłoni na końcu kija od miotły. Zapatrzyła się w czerwone malwy, które posadziła... Continue Reading →

Blog na WordPress.com.

Up ↑