psychoterapia

Disney u psychologa: Śnieżka

Druga odsłona tych całkiem niepoważnych opowieści, które się czasem wymskną, gdy człowiekowi chce się pisać, a jednocześnie nie chce mu...

Wyjść ze swojej głowy – o terapii

Łącznie dwa lata chodziłam na terapię. I dziś, z perspektywy, będąc już niemal rok po ostatniej, stwierdzam, że przesiedziałam je głównie w głowie.