Posts by emlisien

Zakochanie i rozczarowanie

“Czuję, że po nim nie będzie już niczego. Byłam na 100% pewna, że to ten jedyny, że jesteśmy sobie przeznaczeni”. Jest XXI wiek i niby już wiadomo, że nie ma czegoś takiego jak druga połowa, znakomicie dopasowana właśnie do nas. A jednak, gdy porozmawia się ze złamanymi sercami, to okazuje się, że jednak nie wiadomo.

Dlaczego ta mama taka zadumana?

Nie pamiętam zbyt wielu piosenek z dzieciństwa. Ale kilka z nich przykleiło się mocno do mojej głowy. Kiedyś były trochę śmieszne, trochę niezrozumiałe, abstrakcyjne. Dziś, gdy je sobie nucę widzę w nich drugie dno. Zwłaszcza te o mamach, które błądzą myślami daleko, chodzą zadumane i płaczą o poranku.

Mam tak samo jak Ty – o książce, która wyszła z szuflady

Napisanie i samodzielne wydanie książki było wielowymiarowe. Bo poza samą kwestią stworzenia tekstu musiałam w sobie przełamać całą masę przekonań, które wiązały się z podstawianiem sobie samej nogi.

Disney u psychologa: Śnieżka

Druga odsłona tych całkiem niepoważnych opowieści, które się czasem wymskną, gdy człowiekowi chce się pisać, a jednocześnie nie chce mu...

Dlaczego poradniki nie działają? O kolorach osobowości

Dlaczego jedni się czają, inni robią zanim pomyślą, kolejni nie zrobią choć wymyślili pięćsetną wspaniałą rzecz, a jeszcze inni grzęzną w szczegółach do piątego miejsca po przecinku? I dlaczego porady jednych są do kitu dla innych?

Disney u psychologa: Mała Syrenka

Mała Syrenka w rozmowie z doktorem o freudowskiej nutce w duszy.

Motywacja czyli co nas pcha do przodu? O popędach, nagrodach i ciekawości

Dlaczego robimy to, co robimy? Z powodu instynktów, nieświadomych popędów, za nagrody z czystej ciekawości czy porywu serca?

O pisaniu książki, szufladzie i stygnącej herbacie

O tematach rzekach, zasiekach w pisaniu, nieustających rozmyślaniach, stygnącej herbacie i książkach psychologicznych.

Jezioro skute lodem cz. 8

Kolejna część opowiadania o księżniczce Fiore i upiorzycy z jeziora, w którym mają miejsce egzorcyzmy, elektryzujące rozmowy i w którym robi się niebezpiecznie.

Co pokazał koronawirus? Praca zdalna, szkoła online, wizyty przez internet

O podchodzeniu do pracy zdalnej jak do jeża, przełomach, wychodzeniu z kolein, lekarzach online, dopuszczaniu do głosu nieśmiałych i technologii, o którą musieliśmy się potknąć.